Zapraszam do...

sobota, 6 kwietnia 2013

Szpinak na szybko

Natchnienie do tego dania dał mi blog Edyty ediiradek.blogspot.com/ z którą łączy mnie pewne wspólne marzenie - nie, to nie naczynia z jakiegoś drogiego sklepu :))
Nie pamiętam bym jako dziecko jadła szpinak. Niektórzy wspominają jaki był okropny w dawnych czasach - pewnie lata 80-te mają na myśli. Ja uwielbiam szpinak. Może być świeży, ale równie dobrze może też  być mrożony. Wierzę, że ma dużo żelaza i daje siłę. A mi sił dużo potrzeba, dom, rodzina, praca, pasja, dokształty, budowa... i tak dalej można wymieniać bez końca...
Penne ze szpinakiem. Mrożony szpinak, zielony brykiet z czosnkiem na oliwie z oliwek.Sól, pieprz do smaku... Makaron z 10 minut gotowany.  Ser do posypania albo do środka...
Smacznego :)
pozdrawiam...

6 komentarzy:

  1. Szpinak,dobry prawda? Ja jakoś dużo narobiła,jeszcze Mi został he..Pozdrawiam i smacznego życzę:))

    OdpowiedzUsuń
  2. O! To coś dla mnie:-) Pyszota!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam szpinak. Jak lubisz to mozna go jeszcze wymieszac z serkiem riccotta. Pycha.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szpinak to obowiazkowe i samczne danie u nas min.1x w tygodniu- ja mieszam ze schmandem (to twarda i gesta kwasna smietana) i czosnkiem+ spaghettini nr.1
    niebo w ...
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham szpinak pod każdą postacią.Wybróbuję i ten przpis.Pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam szpinak!Jest bardzo zdrowy.
    Ja zazwyczaj mieszam z bieluchem :)
    Pyszny!

    OdpowiedzUsuń

Miły gościu! Dziękuję za wizytę i pozostawienie po sobie śladu :) Zapraszam do obserwowania mojego bloga.