Zapraszam do...

piątek, 19 kwietnia 2013

Muffiny z kartonika

Niekiedy robiąc muffiny sięgam po gotowca - kartonik z gotową mieszanka na babeczki. I tak było tym razem. Do tego czekolada mleczna Wedla plus kropelki z białej czekolady. 12 sztuk malutkich muffinek...Do kawy, na szybko, na dzisiaj bo do jutra nie dotrwają...
pozdrawiam 


8 komentarzy:

  1. Smakowicie na dzień dobry:) Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  2. oj zjadła bym sobie taką teraz :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już dawno kupiłam foremki do pieczenia,ale jakoś nie mogę się zebrać he...Pychości zrobiłaś,pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem to doskonale! jak się ma szybko ochotę na cos słodkiego, to się sięga po paczuszke:-) Pyszotki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach jestem z tych co uwielbiają babeczki! Mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też nigdy długo nie poleżą ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też robię czasem muffiny z pudełka. Czekoladowe lubię szczególnie. Twoje wyglądają wyjątkowo apetycznie. Ta polewa... mniam, ślinka cieknie.
    Pozdrawiam
    T.

    OdpowiedzUsuń

Miły gościu! Dziękuję za wizytę i pozostawienie po sobie śladu :) Zapraszam do obserwowania mojego bloga.