Zapraszam do...

czwartek, 25 kwietnia 2013

Ogrodowe historie


W moim starym domu, czyli w tym , w którym teraz mieszkam nam kawałek ogrodu. Kiedyś miałam serce do tego kawałka z iglakami i trawą ale ten czas już minął i teraz traktuję ten kawałek ziemi po macoszemu.  Takie życie na wspólnocie :( nie jest idyllą, a wręcz odwrotnie...

Na blogach trwa grabienie, napowietrzanie, dosiewanie waszych ogródków. Ja mimo, że mogę to robić bo mam gdzie to nie mam już do tego serca.

A nowy ogród domaga się większych nakładów więc jest w zawieszeniu. Pan od transportu ziemi stwierdził, że 10 kamazów jest potrzebnych by nawieźć na nową działkę, więc temat jest wstrzymany do czasu zamieszkania, czyli jeszcze jakiś czas :((
Między starym i używanym ogrodem a nowym i nie używanym... Ale kawałek niedzieli spędziłam z synem młodszym na ogrodzie :) A tak wygląda moja piękna zieleń- tych iglaków będzie mi żal zostawiać jak w końcu wyprowadzę się stąd... 
Najlepsze jest to, że forsycja dopiero
 liście wypuszcza. 
Nasz grill pochodzi z czasu fascynacji grillowaniem w otoczeniu zieleni i za nim nie będę tęskniła. Mąż budował, narzekał i teraz już zapowiedział, że w nowym domu nie będzie budował grilla - bardzo się z tego cieszę, bo ten wzór mi nie pasuje do mojej nowej wizji tarasu, ogrodu, nowego domu :) Grill w nowym domu będzie przenośny, nie murowany, nie ceglany, nie kamienny..., w katalogu jakiegoś budowlanego marketu widziałam piękny grill w kształcie kulistym w kolorze kremowym- emaliowany, jak te sitka spotykane na waszych blogach.
Ale jeszcze za wcześnie na zakup grilla
 - teraz styropian...
Synek w piaskownicy się bawił, a na dniach rozstawiamy trampolinę bo już temat jest wałkowany. A mnie się marzy stół do tenisa stołowego, który może stać na powietrzu ... ale to chyba odłożę na inne czasy...

pozdrawiam ogrodowo

24 komentarze:

  1. Kochana, grilla nie przeciągniesz ale iglaki możesz przesadzić na nowe miejsce. Bedzie cięzko ale się da. Głowa do góry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podejmę tego ryzyka - brak mi wiary w powodzenie tej misji... pozdrawiam

      Usuń
  2. Wspaniały ogród, grilla Ci bardzo zazdroszczę.
    Pozdrawiam cieplutko i życzę słonecznego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję w imieniu Ogrodu, pozdrawiam

      Usuń
  3. Przynajmniej masz kawałek ziemi, nieważne czy grabisz, sadzisz, plewisz...ważne, że masz gdzie wyjść jak Ci przyjdzie ochota:-) To móię ja, posiadaczka balkonu :-)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale to nie jest to czego pragnę...balkon to tez jest coś :) pozdrawiam

      Usuń
  4. A ja marzę o porządnym murowanym grillu, ale niedaleko domu w ogrodzie, o takiej altanie z grillem, już kolejny rok odkładamy temat, ale może w tym roku ... a na tarasie salonik bardziej. Bo jesteś na rozdrożu dlatego tak myślisz i wcale Ci się nie dziwię. Ale tak jak Magda mówi to zawsze swój kawałek ziemi, gdzie możecie wyjść i pobawić się , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie napisałaś - na rozdrożu... , pozdrawiam

      Usuń
  5. śliczny kominek,zazdroszczę tego ogrodu,pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a ja czekam na Twój ogród przy domu...:) pozdrawiam

      Usuń
  6. śliczny ogród ! raj dla dzieciaczków , pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie trampolinę rozłożyliśmy, pozdrawiam i dziękuję

      Usuń
  7. Fajny ten kącik grillowy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A mnie się właśnie takie grille podobają i również bym chciała coś takiego mieć u siebie. Taki klimatyczny kącik grilowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka cegieł- klinkierowych i kamienie polne- my je dostaliśmy od rodziny co ma gospodarstwo, a ruszt z marketu , pozdrawiam

      Usuń
  9. MNIE SIE TEZ PODOBA, IDEALNIE!!! CHETNIE BYM PRZYGARNELA TAKI KACIK :O)
    USCISKI
    ANIA

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny ogród :) jak to dobrze mieć kawałek swojej zieleni i móc wystawić twarz do słonka albo usiąść i się relaksować wśród takich pięknych drzewek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę będzie mi żal opuścić go, tych iglaków wyrośniętych :)) pozdrawiam

      Usuń
  11. wspaniale jest żyć na swoim!!cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, połowa działki jest nasza - wspólnota...
      pozdrawiam

      Usuń
  12. Aniu z cube-home - ten grill adoptuje JA!

    OdpowiedzUsuń

Miły gościu! Dziękuję za wizytę i pozostawienie po sobie śladu :) Zapraszam do obserwowania mojego bloga.