Zapraszam do...

środa, 23 kwietnia 2014

Migawki świąteczne



 Nie miałam czasu na święta, ale teraz nadrabiam. Upłynęły one u nas we wspaniałej atmosferze, w rodzinnym, wąskim gronie :)
Znakiem rozpoznawczym było jajko :) Na różne sposoby, na łatwiznę poszłam. Ciasto kupiłam- przyznaję się bez bicia. Ale  łososia w kostkach na parze sama zrobiłam, brokuły też. Pozdrawiam poświątecznie - objedzona bardzo bo tu ciasteczko, tu jajeczko, tu żurek z chrzanem... i tak cały dzień - rodzinnie przy stole.
Pozdrawiam poświątecznie













8 komentarzy:

  1. Myślę ,że czasami lepiej dokupić część smakołyków w sklepie niż umordować się i nie mieć już siły i ochoty na Święta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie i smacznie ;-)... zakupionym ciastem się nie stresuj... wszak według mnie każdy powinien móc odpocząć, a nie styranym przy stole siedzieć. Buziaki i dobrego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stresuję się, chcę być szczera z tym zdjęciem babki biało lukrowanej, pozdrawiam

      Usuń
  3. Oj, chyba już ochłonęłam z objedzenia świątecznego, bo patrząc na Twoje pyszności coś bym skąsiła :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale pyszności :) A życie trzeba sobie upraszczać jeśli się da, więc czemu czasem nie kupić czegoś gotowego... ;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, może nie 100% ale jednak :) pozdrawiam

      Usuń

Miły gościu! Dziękuję za wizytę i pozostawienie po sobie śladu :) Zapraszam do obserwowania mojego bloga.