Zapraszam do...

wtorek, 19 listopada 2013

Zrobiona na szaro


W związku z planowaną przyszłoroczną przeprowadzką do nowego domu postanowiłam kilka rzeczy zrobić na szaro. Tak dla odmiany, nie na biało ale na szaro. Mam pewną wadę, że lubię jak się przedmioty zamortyzują nim je puszczę w niebyt... nim się z nimi rozstanę. Wynika to z wielu rzeczy, a teraz wynika to z oszczędności, która w związku z budową opanowała naszą rodzinę. Padło na komodę u starszego syna. Sam (pod pewnym naciskiem) się zgodził i pod takim samym naciskiem wybrał kolor. Z racji błąkania się po marketach kupiłam sobie mini szlifierkę. Jaka cena taka jakość ale na moje potrzeby wystarczy w 100%. Komoda jest z jysk-u i jest strasznie tandetna- ale też była tania. Młody ją styrał straszliwie, poplamił, ponacinał. Wymagała też ponownego klejenia. Co też ponownie zrobiliśmy. Do pomocy znów pod przymusem zgłosił się właściciel komody, a jego brat bez przymusu bo lubi prace ręczne. Fajnie nam to szło choć były kryzysy, bo łatwo jest na początku, a z czasem ręka się męczy... Wyszło na to, że syn rozkręcił 15 szuflad, 15 uchwytów, pomalował lakierem wodnym i skręcił po wyschnięciu. Ja z młodym szlifowaliśmy i malowaliśmy dwa razy farbą akrylową.  Najlepsze jest to, że uchwyty są w takim kolorze, który nie za bardzo mi tu pasuje. Ale no cóż, koszt nowych przewyższy koszt komody... Rozkręcanie, szlifowanie, odkurzanie, malowanie, skręcanie... Było trochę tego i robiliśmy to w dużej łazience. Dobrze, że mamy dwie bo był, by problem,  akryl jednak ma silny jak dla mnie zapach. Tak mało czasu spędzamy przy wspólnej pracy, że ten wspólnie malowany czas był nam potrzebny. A do tego mam nadzieję, że nim zacznie coś ciąć, drapać czy po prostu tyrać tą komodę to się najpierw zastanowi przez chwilę...chyba :)
pozdrawiam

 Zapraszam do końca miesiąca na moje mini-candy
TUTAJ
 








 

15 komentarzy:

  1. Czas spędzony z młodzieżą bezcenny, a jeszcze do tego masz piękną komodę, chyba warto było :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale wierz mi, że nie było łatwo :) pozdrawiam

      Usuń
  2. komoda zupełnie odmieniona- bardzo, ale to bardzo na plus:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, też mam takie wrażenie... pozdrawiam

      Usuń
  3. Witam serdecznie komoda rewelacja lubie takie metamorfozy,
    ja tez taką robiłam tylko na biało,zapraszam do mnie i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie mogła być biała ale młody nie zaakceptowałby takiej zmiany, szary kompromis :) pozdrawiam

      Usuń
  4. Super przemiana! Prawdziwa profesjonalna praca! :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. O mattko ile roboty! Ja to jestem za leniwa na takie imprezy:-) No ale efekt wow!
    A jeśli nie podoba Ci sie kolor uchwytów to może też potraktuj je farbą? np tablicową hi hi hi
    Serio mówię!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To by było dla mnie za dużo- nie wiem czy same uchwyty by to przetrzymały- kolejne odkręcanie...pozdrawiam

      Usuń
  6. Jak super Ci wyszła !!!! Teraz o 200% ładniejsza,podoba mi sie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi też się podoba o 200% bardziej :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. obłednie w tym szarym tek komodzie jest :)

    OdpowiedzUsuń

Miły gościu! Dziękuję za wizytę i pozostawienie po sobie śladu :) Zapraszam do obserwowania mojego bloga.