Zapraszam do...

piątek, 5 lipca 2013

Sezon na czereśnie

 

W okresie przejściowym, między truskawkami a czereśniami możemy cieszyć się z obu smaków :) Aż do następnego roku. Od czasu blogowania zaczynam dostrzegać urodę zwykłych czereśni, zwykłych truskawek ...Owoce i wianek serowo-drożdżowy z cukierni :) zagościły na naszym stoliku kawowym, a to za okazji zakończenia roku szkolnego. Szczęśliwie zdaliśmy do następnej klasy:) z czego cieszyliśmy się z  dziećmi i bliskimi.
pozdrawiam






18 komentarzy:

  1. Czereśnie uwielbiam,smakowicie wyglądają u Ciebie:))Ciepłego weekendu zycze,pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje !
    Śliczne talerzyki makowe :)
    Buźka !

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś w tym roku nie mogę trafić na smakowite czereśnie, za każdym razem mi nie smakują. Ale szukam dalej :)
    Uśmiechów moc!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepysznie, szkoda że truskawki już się kończą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I smakują inaczej niż wcześniej:) pozdrawiam

      Usuń
  5. ja mam tylko nadzieje, ze dotrwaja do naszego przyjazdu- u nas rok szkolny konczy sie 19 lipca a pierwszy dzien nowego to 4 wrzesnia... czeresnie tutaj sa baaaardzo drogie (5,30 €) 500g w warzywniaku :/ bedziemy w Polsce od 20 i zaraz leceeeeeeee na ryneczek po czeresnie wlasnie- bo moje dziecie uwielbia!!!!!!!!!!!!
    pozdrawiam letnio
    a.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być ciężko bo to trwa tylko chwilkę, na maliny się załapiecie pewnie, u nas kosztują 4-5 zł. :) pozdrawiam

      Usuń
  6. takie właśnie, niemal czarne, uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja w tym roku nie pojadłam ani truskawek, ani czereśni tzn. trochę zjadłam, ale stanowczo za mało :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na czereśnie jeszcze chwilę masz czas:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miły gościu! Dziękuję za wizytę i pozostawienie po sobie śladu :) Zapraszam do obserwowania mojego bloga.