Tak to nazywam, na jeden kęs. Bułeczki z gotowego ciasta.Kupiłam i leżało w lodówce. Młody uformował bułeczki, na chwilkę do pieca, a potem na kęs. Ja z serkiem, on na sucho. Pyszności... A żeby rozpieszczaniu stało się
zadość to po małej filiżance czekolady na gorąco. To pierwsza gotowa
czekolada, która super smakuje. U nas w domu jest hitem (pal licho
kalorie).
Ale dodatkowo odkryłam fajny program do obróbki zdjęć Photoscape - darmowy. TUTAJ DO POBRANIA. Program poleciła Natalia http://www.jest-rudo.pl/ A oto moje działania na zdjęciach związanych z naszym jednym kęsikiem. Oj podziałam z innymi zdjęciami bo program ma fajne możliwości. Pozdrawiam
Jestem fanką czekolady, bardzo cenna wskazówka dla mnie odnośnie czekolady do picia - czegoś takiego szukałam :)) Bułeczki prezentują się baaardzo smacznie :)
zgłodniałam:)
OdpowiedzUsuńJestem fanką czekolady, bardzo cenna wskazówka dla mnie odnośnie czekolady do picia - czegoś takiego szukałam :))
OdpowiedzUsuńBułeczki prezentują się baaardzo smacznie :)
pozdrawiam ciepło:)
Te bułki pięknie wyglądają, a ja jestem przed obiadem:)
OdpowiedzUsuńale łakocie :D
OdpowiedzUsuńzapraszam na moje candy
:)
http://lesia-rekodzielo.blogspot.com
smakołyki,apetyczne te bułeczki:))
OdpowiedzUsuń