Tym razem lavendowo zapachniało w domu. Lubię te chwile gdy w domu robi się ciepło, zamiast w TV wszyscy wolą patrzeć na migocący ogień...
i tym ciepłym akcentem Was pozdrawiam
:)
Natchnęło mnie w markecie budowlanym. Tam zobaczyłam świąteczne dekoracje. Pomyślałam, że nie zdążyłam zrobić dekoracji na wiankach jesiennych... Ale obiecuję sobie, że coś świątecznego zrobię. I wtedy pomyślałam o decoupage. Zajrzałam do mojej szuflady i znalazłam tam 9 wzorów serwetek świątecznych. Anioły w dominującej ilości :) I takie jest moje przedświąteczne MINI Candy :) może komuś się spodoba...